CZYM JEST UZALEŻNIENIE ?
przez WRPAGRADO

Uzależnienie można określić jako pragnieniem dobrostanu, dobrego samopoczucia, uśmierzenia przykrych stanów bez umiejętności odwleczenia tej potrzeby w czasie.

Uzależnienie to przewlekłe i nawracające zaburzenie obejmujące procesy psychiczne, wegetatywne
i somatyczne. Zasadniczą cechą uzależnienia jest utrata kontroli nad zachowaniami popędowymi, co prowadzi do kompulsywnego poszukiwania kontaktu z substancją uzależniającą i silną potrzebą jej używania.

Każde zachowanie, nawet najbardziej niewinne, powszechnie pożądane i zdrowe może stać się nałogiem. Wystarczy, że zaczniemy je traktować jako „drogę na skróty” do szczęścia, czy przynajmniej do uzyskania ulgi w cierpieniu, a potem już nie możemy się bez nich obejść, mimo, że wyraźnie nam nie służą.

Uzależnienie jest to więc zachowanie, które się powtarza, mimo, że przynosi szkody. Jest to nawyk, który przeszkadza, niszczy i ogranicza, a jednak nie można się z nim rozstać, mimo usilnych prób
i postanowień o zaprzestaniu. Bez względu na charakter, czyli, czy jest to uzależnienie od alkoholu, morfiny, amfetaminy, papierosów, hazardu, seksu, natrętnych zakupów czy drugiego człowieka, kluczowy problem nie leży w tym, jak to rzucić, ale jak wytrwać w abstynencji.

Proces uzależnienia to ciągłe zmaganie z chronicznie pojawiającymi się nawrotami, nawet po bardzo długich okresach braku kontaktu z substancją uzależniającą.

Zasadniczy problem procesu kształtowania się uzależnienia zawarty jest w próbie odpowiedzi na pytanie: dlaczego i w jaki sposób kontrolowane używanie, czy nadużywanie substancji, przechodzi w trwały i nawracający stan uzależnienia, wymykający się spod kontroli i całkowicie dominujący nad zachowaniem?

Istnieją teorie głoszące, że skłonność do uzależnień posiada człowiek, który wierzy, że poszukiwanie źródeł szczęścia znajdujących się poza nim samym, przyniesie mu oczekiwane spełnienie lub zaspokojenie potrzeb.

Objawy uzależnienia.
Wiele osób ma negatywne i jednostronne pojęcie o osobach uzależnionych, uważając ich za jakąś ekstremalną grupę, z którymi „normalny” człowiek nie chce mieć nic wspólnego. Powszechna jest też opinia, że specjaliści potrafią dokładnie określić, gdzie przebiega granica między używaniem substancji psychoaktywnych, mieszczącym się w granicach tak zwanej normy, a gdzie już wykracza poza nią. Osoby tak myślące byłyby bardzo zdziwione, dowiadując się, że nie ma jasnej i prostej granicy, podobnie jak nie ma jednego uzależnienia, jest natomiast wielość indywidualnych przypadków. Nie oznacza to jednak całkowitej dowolności w określaniu zachowań towarzyszących uzależnieniu i jego przejawów. Specjaliści bowiem są zgodni co do tego, że u osób uzależnionych występują powtarzające się pewne specyficzne objawy, które u osób nieuzależnionych nie pojawiają się.

Przyjmuje się, że o problemie związanym z używaniem substancji psychoaktywnych można mówić wtedy, gdy danej osobie trudno jest kontrolować ich używanie, gdy zdobywanie, przyjmowanie oraz regeneracja po ich używaniu zajmują osobie nieproporcjonalnie dużo czasu oraz, gdy kontynuuje ona przyjmowanie substancji mimo pojawienia się problemów, co do których jest świadoma, że wynikają właśnie z tego powodu.

Kolejnym przejawem rozwoju uzależnienia jest wzrost tolerancji na przyjmowane substancje, czyli w celu osiągnięcia pożądanego efektu potrzebne są coraz większe dawki, a nagłe odstawienie używek często prowadzi do wystąpienia objawów odstawiennych. Wiele uzależnionych osób doświadcza również innych dolegliwości psychicznych i somatycznych oraz towarzyszącym im niejednokrotnie destrukcyjnym wpływem na relacje interpersonalne.

Przyczyny powstawania uzależnień.
Dlaczego jedni doświadczają problemów związanych z używaniem substancji psychoaktywnych, a inni nie? Dlaczego niektórzy szybciej się uzależniają, mimo stosowania podobnych ilości substancji psychoaktywnych jak inni? Jak na to reagujemy?

Nie można oczekiwać, że łatwo znajdziemy odpowiedź na te pytanie, gdyż dotyczą one zagadnień bardzo złożonych i niejednoznacznych a mechanizmy jego powstawania nie zostały jeszcze wystarczająco poznane.

Przyjmuje się jednak, że decydujące znaczenie mają nakładające się na siebie i współwystępujące czynniki społeczne, psychologiczne, biologiczne oraz duchowe. W przypadku różnych osób wpływ i znaczenie poszczególnych czynników mogą być różne ale uzależnienie musi być poprzedzone jakimś okresem zażywania środków psychoaktywnych.

Ludzie sięgają po środki psychoaktywne, głównie ze względów społecznych pod wpływem środowiska oraz ze względów indywidualnych, aby odczuć efekt działania. Natomiast osoba uzależniona w odpowiedzi na pytanie, dlaczego zażywa środki psychoaktywne jest w stanie podać tysiące powodów, które będą usprawiedliwiać jej zachowanie. Jednak ujmując w skrócie, odpowiedzi sprowadzają się do następującego stwierdzenia „brałem tylko z dwóch powodów: żeby być tym kim nie byłem, i nie być tym kim byłem” albo „po to, żeby czując się źle, poczuć się dobrze, i po to, żeby czując się dobrze, poczuć się lepiej”. Osoby, które mają problem z nadużywaniem substancji psychoaktywnych, od samego początku biorą je z innych powodów, niż osoby bez tego problemu. Na szybkość powstawania uzależnienia istotny wpływ wywiera stopień dojrzałości organizmu, w tym szczególnie dojrzałość ośrodkowego układu nerwowego (głównie mózgu).

Formy i etapy uzależnienia.
W literaturze dotyczącej uzależnień istnieją dwie podstawowe formy uzależnienia, należą do nich: uzależnienie fizyczne i psychiczne.

Uzależnienie fizyczne to nabyta przez systematyczne zażywanie środka odurzającego silna potrzeba zażywania jakiejś substancji, która spowodowana jest wytworzeniem sztucznej potrzeby biologicznej, która tak jak inne naturalne potrzeby biologiczne, domaga się bezwzględnego zaspokojenia. Oznacza to, że narkotyk został włączony do metabolizmu komórkowego i stał się niezbędny do utrzymania równowagi ustroju, czyli tzw. homeostazy organizmu. Potrzeba ta odczuwana jest jako szereg dolegliwości fizycznych, takich jak bóle, biegunki, uczucie zimna, mdłości, wymioty, drżenia mięśni, drgawki, niepokój i bezsenność. Zaprzestanie zażywania substancji psychoaktywnej lub jej niedostateczny brak w organizmie powoduje zakłócenie procesów metabolicznych i pojawienie się przykrych dolegliwości zwanych zespołem abstynencyjnym. Objawy te są na tyle przykre, że osoba uzależniona stara się za wszelką cenę im zapobiec. Nasilenie objawów abstynencyjnych zależy od środka, czasu przyjmowania i jego dawki.

Uzależnienie psychiczne to zależność wywołana potrzebami psychicznymi człowieka i długotrwałym nadużywaniem substancji psychoaktywnej. Ten typ uzależnienia powoduje, że zachwiana zostaje psychika osoby uzależnionej. Jeśli ktoś za pomocą środka psychoaktywnego pozbył się towarzyszącego mu poczucia lęku, bezwartościowości czy odrzucenia to systematycznie będzie dążył do powtarzania tego doświadczenia. Początkowo zachowanie takie powodowane jest przez pozytywne wzmocnienie w postaci pozytywnych efektów psychicznych. Zgodnie z regułą uczenia się, dochodzi w związku z tym do systematycznego powtarzania zachowania przynoszącego pożądane efekty, co skutkuje pojawieniem się natrętnych myśli o sytuacji, w której może zabraknąć narkotyku i nieustanną obawa przed związanym z tym złym samopoczuciem i tak z czasem zażywanie środka odurzającego jest reakcją organizmu, mającą na celu uniknięcie jakiegoś problemu czy przykrego zdarzenia, czyli zachodzi tak zwane wzmocnienie negatywne.

Zanim dojdzie do uzależnienia, możemy zaobserwować kilka kolejnych etapów używania, począwszy od pierwszego kontaktu z daną substancja psychoaktywną , poprzez używanie eksperymentalne, socjalne (w grupie rówieśniczej, w pracy, w szkole), nawykowe z obecnymi symptomami zależności psychicznej aż do pełnoobjawowego uzależnienia z obecnymi wskaźnikami psychologicznymi i fizycznymi.

Najczęściej wymienia się 4 fazy rozwoju uzależnienia.

Pierwsza faza to faza eksperymentowania, czyli poznawania stanu odurzenia. Rozpoczyna się ona w momencie pierwszego kontaktu z substancją psychoaktywną. Następuje odkrycie, że odurzanie jest szybkim sposobem m.in. na poprawę samopoczucia, osiągnięcie dobrego nastroju, odprężenie czy ułatwienie kontaktów interpersonalnych. W tej fazie, dzięki niskiej tolerancji bardzo łatwo uzyskać stan odurzenia bez większych pozostałości w postaci negatywnych skutków. Osoba następnie szuka kontaktu z używką. Towarzyszy temu skłonność do izolowania się, wzrost dystansu psychicznego, niechęć do tzw. szczerych rozmów oraz nadmierne chronienie własnej prywatności.

Druga faza tzw. fascynacji, w której następuje świadome dążenie do zmiany nastroju. Następuje stan odurzenia przyjemnością prowokujący zaplanowane działania, mające na celu zakup oraz użycie substancji psychoaktywnej, niejednokrotnie w samotności. Następuje nawiązanie kontaktu z innymi biorącymi i brak reakcji najbliższego otoczenia na pierwsze eksperymenty. Głównymi symptomami tej fazy są ogólne zaniedbanie i zmian rytmu życia, utrata kontaktu z bliskimi, zamknięcie się w sobie, huśtawka nastrojów, manifestowanie własnej dorosłości
i niezależności oraz pierwsze przerwy w życiorysie. Pojawia się wtedy duma z fałszywego poczucia kontroli nad użyciem środków psychoaktywnych, doświadczenie stanów maksymalnej euforii i odurzenia. Po odstawieniu środka pojawiają się pierwsze symptomy dyskomfortu. W tej fazie tolerancja na zażywany środek może się zwiększać.

Fazę trzecią, w której stan odurzenia staje się celem nadrzędnym, kiedy osoba uzależniona podporządkowuje wszystko swojemu nałogowi uznaje się za wyraźny początek choroby, niejednokrotnie zaawansowane uzależnienie. Faza ta charakteryzuje się wysoką tolerancją na przyjmowany środek psychoaktywny, coraz częstszymi ekscesami związanymi
z nadużywaniem, wstydem, poczuciem winy oraz chronicznym niezadowoleniem z siebie. Etap ten wypełnia ciągła potrzeba uniknięcia cierpienia związanego z brakiem środka odurzającego. Obniżona samoocena powoduje wzmożenie myśli samobójczych. W tej fazie włączają się mechanizmy obronne, które odcinają uzależnionego od jego własnych emocji i pozwalają lepiej o sobie myśleć mimo coraz bardziej nieodpowiedzialnych zachowań. Osoby znajdujące się na tym etapie nie są w stanie dostrzec destrukcyjnych zmian, które w nich zachodzą, gdyż tracą zdolność właściwej oceny swojego postępowania i przestają panować nad swoimi uczuciami i zachowaniami. Tutaj pojawiają się pierwsze próby zmniejszenia dawek, rzucenia nałogu oraz pierwsze przedawkowania.

Faza czwarta, w której odurzenie jest normą, kiedy substancja psychoaktywna staje się potrzebna jak jedzenie i picie i przyjmowana jest regularnie tylko po to, by zachować sprawność. Jest to ostatni, najsilniejszy stopień uzależnienia, kiedy używanie substancji jest już zupełnie poza kontrolą. Uzależnienie jest tak głębokie, że jednostka nie potrafi funkcjonować bez odurzania, jednocześnie jednak potrzebuje coraz większych dawek. Przyjmowanie danego środka nie sprawia już przyjemności, chodzi tylko o to, żeby zapanować nad fizjologią, zredukować ból fizyczny, „dojść do siebie”, usilnie i bezskutecznie próbując redukować zespół abstynencyjny. W tej fazie człowiek wymaga intensywnej pomocy medycznej i psychologicznej, a brak podjęcia leczenia oznacza śmierć z przedawkowania lub wyniszczenia organizmu.

Konsumpcyjny styl życia, orientacja na dążenie do natychmiastowego zaspokojenia potrzeb, ukierunkowanie na doznawanie ciągłych przyjemności, niecierpliwość oraz związany z nią brak umiejętności odroczenia gratyfikacji czynionych trudów sprzyjają powstawaniu wielu uzależnień. Obserwując takie zachowanie trudno nie zapytać, kiedy uda się wmówić ludziom, że wynaleziono bezpieczną tabletkę umożliwiającą człowiekowi szczęśliwe, dostatnie i beztroskie życie. Kiedy tabletka nauczy człowieka radzenia sobie ze stresem, z codziennymi problemami i życia w zgodzie z otoczeniem i z samym sobą? Wiadomo bowiem, że wiele osób uzależniło się od substancji psychoaktywnych głównie dlatego, że w początkowym okresie ich przyjmowania uzyskiwały dzięki chemicznemu działaniu tych środków chwilową poprawę swego samopoczucia oraz zmieniony na lepsze, chociaż zafałszowany, odbiór otaczającej rzeczywistości.

Jeśli chodzi o osoby uzależnione, u których działanie patologicznych mechanizmów zakorzenione jest w podstawowych elementach struktury psychofizycznej jednostki, najskuteczniejsze oddziaływania terapeutyczne oparte są głównie na próbach zmiany jej sposobu myślenia powstającego w sferze aktywności umysłowej, tworzącej system orientacji poznawczej, a także reagowania emocjonalnego, postępowania i postaw życiowych oraz umiejętności społecznych.

Analiza mechanizmów kształtowania się nałogowej osobowości nie zdejmuje odpowiedzialności z osoby uzależnionej za stan, w którym się znalazła, ale jednocześnie nie obarcza winą za błędne decyzje, jako podstawowe przyczyny braku zdolności do skutecznej samokontroli powstrzymującej zażywanie danej substancji i powtarzające się niepowodzenia prób wyjścia
z nałogu.

Mam nadzieję, że moją pracą pobudziłam czytelnika do refleksji nad własnym postępowaniem i dałam nadzieje na to, że zmiana sytuacji zależy w istotnym stopniu od zrozumienia, dogłębnej analizy i zmiany destrukcyjnych nawyków. Ufam, że zrozumienie tych mechanizmów ułatwi odkrycie zagrożenia lub uzależnienia u siebie lub kogoś bliskiego, umożliwi przezwyciężenie lęku, ograniczy cierpienie, którego źródłem jest pogrążenie w beznadziejnej rozpaczy i niemocy oraz ułatwi podjęcie konstruktywnych działań, których efektem będzie wyrwanie się z dobrowolnej niewoli i zatrzymanie tej niszczącej choroby.

Opracowała: Magdalena Opyrchał, pedagog