przez WRPAGRADO

ZABURZENIA HORMONALNE W DEPRESJI

Zmiany w obrębie mózgowego systemu substancji neuroprzekaźnikowych stanowią jedynie wycinek ogólnego zjawiska depresji. Podobne zmiany obejmują także wiele układów hormonalnych. Na przykład u ludzi z niedoczynnością tarczycy zaobserwować można wiele cech depresji jednobiegunowej, lecz ich depresja ustępuje zaraz po zażyciu brakującej im tyroksyny. Wielu badaczy twierdzi, że od 10 do 15 procent cierpiących na depresję to przypadki niezdiagnozowanej niedoczynności tego gruczołu. Ta sama zasada dotyczy mężczyzn, których jądra produkują niewystarczające ilości testosteronu.

Kobiety doznają epizodów depresji tuż przed menstruacją, po urodzeniu dziecka i w okresie menopauzy. Każda z tych sytuacji wiąże się ze spadkiem poziomu estrogenu, który - podobnie jak testosteron u mężczyzn - zdaje się niezbędny do zachowania dobrego nastroju. Podniesienie go do normalnego poziomu powoduje zanik objawów depresyjnych. Może to nastąpić naturalnie w okresie pomiesiączkowym lub po zastosowaniu plastrów przez młode matki lub kobiety, które przeszły już menopauzę. Rola tych hormonów w pojawianiu się stanów depresyjnych może polegać na regulacji dostępności serotoniny w mózgu.

Oprócz badania widocznych skutków działania hormonów badacze coraz częściej koncentrują się na obserwacji tych systemów w reakcji na stres. W większości zmiany te kontrolowane są przez podwzgórze znajdujące się w mózgu, przysadkę zlokalizowaną u podstawy czaszki i gruczoły nadnerczy - ten skoordynowany układ hierarchiczny nosi nazwę osi podwzgórzowo-przysadkowo-nadnerczowej (HPA). Badacze zaobserwowali u osób w depresji zmiany hormonalne na poziomie HPA. Jedne z pierwszych odkryć dotyczyły tego, że u osób cierpiących na depresję, zwłaszcza ciężką, zauważono ogromny wzrost poziomu kortyzolu we krwi i płynie mózgowo-rdzeniowym. Do jego wydzielania dochodzi wtedy, gdy człowiek doświadcza silnego stresu przez okres dłuższy niż dziesięć do dwudziestu minut. Wywołuje on różne skutki w organizmie. Zwiększając dopływ glukozy do krwiobiegu, co umożliwia podjęcie działań obronnych, jednocześnie ogranicza wiele ważnych procesów, takich jak gojenie się ran lub eliminacja zarazków przez system immunologiczny. A ponieważ stan depresji może się utrzymywać przez kilka miesięcy lub lat, skutki jego działania mogą być bardzo szkodliwe, gdyż sprawia, że organizm staje się podatny na uszkodzenia i infekcje. Przedłużające się wydzielanie kortyzolu jest ponadto zabójcze dla komórek mózgowych, zwłaszcza w obrębie hipokampa, elementu układu limbicznego odpowiedzialnego również za pamięć długotrwałą.

Poza wzrostem poziomu kortyzolu, u osób cierpiących na depresję zauważono nadzwyczaj wysokie stężenie hormonu przysadkowego powodującego wydzielanie kortyzolu, hormonu adrenokortykotropowego (ACTH). Ponadto pacjenci depresyjni wykazywali także wysoki poziom hormonu uwalniającego kortykotropinę (CRH) przez podwzgórze, które uwalnia ACTH. Niektórzy badacze sugerują, że to CRH decyduje o tym, czy pojawi się zaburzenie depresyjne. Badania wykazały, że bezpośrednie wstrzyknięcie CRH do mózgu zwierząt wywołuje wiele objawów depresji, takich jak jadłowstręt, bezsenność, zanik zachowań płciowych. U ludzi podwyższony poziom CRH można obniżyć tymi samymi sposobami (np. farmakologiczna kuracja przeciwdepresyjna), które przynoszą dobre efekty w niwelowaniu objawów depresji.

Co ciekawe antagoniści syntezy kortyzolu oraz znany lek przeciwgrzybiczy ketokonazol wykazują w badaniach laboratoryjnych działanie przeciwdepresyjne, co otwiera nowe możliwości terapeutyczne. Hormon CRH wywiera silne działanie lękotwórcze i wywołuje w modelach laboratoryjnych reakcje depresyjne.
Antagoniści CRH mogą zatem stanowić także potencjalną grupę leków przeciwdepresyjnych.11

Pomimo intensywnych badań nad depresją i niewątpliwego ich postępu w ostatnich latach problem jej etiologii pozostaje wciąż otwarty. Psychoimmunologia zakłada obecność ścisłych powiązań miedzy procesami psychicznymi a reaktywnościa immunologiczną i rozpatruje funkcje mozgu, układu hormonalnego i immunologicznego jako zintegrowanego systemu. Biorac pod uwagę osiągnięcia psychoimmunologii, ostatnich 10 lat, sformuowano immunologiczna hipotezę depresji. Według niej zmiany behawioralne, zaburzenia w systemie neuroprzekazników i aktywacja osi podwzgórzowo-przysadkowo-nadnerczowej{PPN}, występujące u pacjentów z depresja, są wtórne w stosunku do zmian w funkcji układu odpornościowego. Szczególne znaczenie w zaburzeniach układu immunologicznego przypisuje się cytokinom. Objawy depresji często towarzyszą chorobom z komponentą zapalną. Wpływ cytokin na neuroprzekaźnictwo jest duży i odgrywa znaczną rolę w patogenezie chorób psychicznych. U pacjentów z depresją stwierdzono obniżenie liczby limfocytów, obniżoną zdolność do ich proliferacji pod wpływem mitogenów oraz obniżoną aktywność komórek NK. Egzogennie podawane cytokiny osobom zdrowym psychicznie indukują u nich wystapenie objawów przypominających depresję, takich jak: obniżony nastrój, zaburzenia pamięci orazmotywacji.Objawy te są więc efektem działania cytokin, a dokładniej wynikiem zmian biochemicznych organizmie indukowanym przez cytokiny

O roli cytokin w depresji świadczy też fakt, że zaburzenia depresyjne z dużą częstotliwością występują u pacjentów z reumatoidalnym zapaleniem stawów, toczeniem rumieniowatym W środowisku klinicznym od dawna przypuszcza się że niektóre jednostki chorobowe zawsze charakteryzują się zwiększonym poziomem cytokin w surowicy. Mówiąc o osobowości depresyjnej można wyróżnić siedem typów ludzi, którzy mogą się nią charakteryzować: spokojny, pasywny, introwertyk; ponury, niezdolny do zabawy, pesymista; samokrytyczny, umniejszający własną wartość; krytyczny wobec innych, taki, którego trudno zadowolić; sumienny, odpowiedzialny i zdyscyplinowany; opiekuńczy i skłonny do zamartwiania się; pochłonięty negatywnymi wydarzeniami, osobistymi niedociągnięciami, poczuciem niesprawdzenia się.
Opracowała: p. Renata Pióro